Prawda czy fałsz? Najważniejsze informacje o hodowli zwierząt futerkowych

Przy okazji rozgorzałej dyskusji na temat hodowli zwierząt futerkowych, wywołanej wiadomością o planowanym wprowadzeniu całkowitego zakazu tego typu hodowli w Polsce, warto przyjrzeć się informacjom, którymi karmiona jest opinia społeczna.

 

Polska jest obecnie drugim (po Danii ) w Europie producentem skór zwierząt futerkowych.

PRAWDA. Na eksport trafia prawie 100 procent skór surowych (ok. 10 mln.) o wartości blisko 400 mln Euro rocznie. Sprzedaż odbywa się poprzez domy aukcyjne w Helsinkach, Kopenhadze, Toronto i Seatle. Skóry z fermowych norek, lisów i jenotów to jedne z niewielu produktów rolnych eksportowanych z Polski i krajów UE do Chin i innych krajów Dalekiego Wschodu, zapewnia to doskonała organizacja branży poprzez aukcyjny system sprzedaży.

 

Fermy zwierząt futerkowych są zagrożeniem dla środowiska naturalnego.

FAŁSZ. Fermy zwierząt futerkowych w sposób naturalny zagospodarowują w skali roku 600 000 tysięcy ton produktów ubocznych pochodzenia zwierzęcego. Utylizacja przemysłowa tych wysoko uwodnionych biologicznych produktów jest energochłonna, kosztowna i zagraża naturalnemu środowisku.

 

Gospodarstwa utrzymujące zwierzęta futerkowe dają zatrudnienie mieszkańcom terenów wiejskich w rejonach o bezrobociu strukturalnym (wsie po byłych PGR, słabe jakościowo gleby itd.).

PRAWDA. Obecnie w branży i współpracujących z nią podmiotach zatrudnionych jest w Polsce ok. 50 000 osób.

 

Fermy zwierząt futerkowych są niedostatecznie kontrolowane, łamie się w nich przepisy.

FAŁSZ. Nadzór nad fermami pełni Inspekcja Weterynaryjna, Inspekcja Sanitarna i Inspekcja Ochrony Środowiska w zakresie działalności ferm oraz kontroli dobrostanu hodowanych zwierząt.

 

Hodowla zwierząt futerkowych w Polsce ma długą tradycję.

PRAWDA. Tradycje hodowli sięgają lat 20-ych XX wieku Od ponad 90 lat istnieją w Polsce fermy norek, lisów i jenotów. Na skutek prowadzonej selekcjli zarówno fermowa norka, jenot, lis, szynszyla i tchórzofretka są udomowionymi zwierzętami gospodarskimi.

 

Polscy rolnicy są dobrze przygotowani do prowadzenia hodowli zwierząt futerkowych.

PRAWDA. Branża hodowli zwierząt futerkowych jest stabilna. Związek hodowców dba o szkolenia hodowców i podnoszenie poziomu standardów dobrej praktyki hodowlanej w Polsce, śledzi najnowsze trendy w hodowli, diagnostyce i profilaktyce weterynaryjnej, dysponuje własnym laboratorium.

 

Zaprzestanie hodowli w Polsce pomoże zwierzętom, nie będą one cierpiały.

FAŁSZ. Zaprzestanie hodowli w Polsce spowoduje wzrost pogłowia tych zwierząt w Danii i innych krajach.

 

Fermy zagrażają zdrowiu ludzi mieszkających w ich pobliżu (choroby odzwierzęce, wirusy i bakterie).

FAŁSZ . Nie ma dowodów na to, że hodowle zwierząt futerkowych mają negatywny wpływ na zdrowie człowieka.

 

W Polsce obowiązuje całkowity zakaz skarmiania odpadów i padliny na fermach norek, lisów i jenotów.

PRAWDA. Na fermach skarmiane są jedynie, jako uzupełnienie diety zwierząt, uboczne produkty pochodzenia zwierzęcego kat 3 i 2 nie przeznaczone do spożycia przez ludzi. Jest to skrupulatnie nadzorowane przez Inspekcję Weterynaryjną.

 

Prowadzenie hodowli zwierząt futerkowych może wywołać inwazję much i gryzoni.

FAŁSZ. Każda ferma prowadzi skuteczne postępowanie w zakresie dezynsekcji i deratyzacji nadzorowane przez Inspekcje Weterynaryjną.

 

„Fetor”, odór z ferm wywołuje alergię.

FAŁSZ. Nie udokumentowano medycznie dowodów potwierdzający to ząłożenie. Wiele osób – właściciele, ich rodziny i pracownicy mieszkają przy fermach i nie zaobserwowano u nich zwiększonej zachorowalności.

 

Fermy przyczyniają się do obniżenia wartości gruntów znajdujących się wokół nich.

FAŁSZ. Jest wręcz odwrotnie – podnosi wartość gruntów rolnych. Ponadto może wpływać pozytywnie na zahamowanie urbanizacji terenów rolniczych.

 

Zwierzęta futerkowe uciekają z ferm, polują na okoliczne ptactwo, mniejsze ssaki, ryby, zaburzają funkcjonowanie środowiska.

FAŁSZ. Dobrze zorganizowane fermy poprzez systemy ogrodzeń i monitoringu uniemożliwiają ucieczkę zwierzętom. Należy pamiętać, że każda ucieczka jest oczywistą stratą dla hodowcy.

 

Polska jest czarnym punktem na mapie Europy. Inne państwa europejskie eliminują u siebie te „barbarzyńskie” praktyki.

FAŁSZ. Hodowla zwierząt futerkowych jest legalna w państwach skandynawskich; w Szwecji, Danii oraz Norwegii (głównie hodowle norek), a także w Finlandii, Estonii, na Litwie, Łotwie, na Islandii, w Irlandii, Niemczech, Belgii, we Francji, w Hiszpanii, Portugalii, we Włoszech, w Czechach, Słowenii, Rumunii, Bułgarii, Grecji, na Węgrzech, na Słowacji oraz w Polsce.

Spośród krajów UE jedynie w Austrii, Wielkiej Brytanii oraz Chorwacji hodowla zwierząt futerkowych jest całkowicie zakazana. Warto jednak zaznaczyć, że w krajach tych hodowla zwierząt futerkowych nigdy nie była rozwinięta.

 

W wielu krajach świata odchodzi się od hodowli lisów.

PRAWDA. Na Islandii nie hoduje się lisów. Holandia wprowadziła zakaz hodowli lisów w 2008 roku. W Danii zakaz hodowli lisów obowiązywał będzie dopiero w 2023 roku. Godny uwagi w tej kwestii jest fakt, że zainteresowanie futrami z lisów spadło.

Polska wpisuje się w europejskie trendy hodowlane. Należymy jednak do grupy tych państw, które niedostatecznie potrafią chronić swoich przedsiębiorców i regulacji gospodarczych przed wpływem zagranicznej konkurencji, zwłaszcza w sytuacji, gdy działa ona za pośrednictwem organizacji pozarządowych.

 

Fermy zwierząt futerkowych nie wpływają korzystnie na walory turystyczne regionu.

PRAWDA. Fermy lokalizuje się na terenach przeznaczonych na użytkowanie rolnicze w oparciu o plany zagospodarowania przestrzennego gminy/miasta. Jest to forma działalności gospodarczej i jak inne tego rodzaju przedsięwzięcia gospodarcze wpływa na wygląd otaczającego ją terenu. Jednak wieś nie pełni wyłącznie funkcji rekreacyjnych dla ludzi z miasta, ale przede wszystkim daje zatrudnienie miejscowej ludności

 

 

Copyright enorka.info 2017