Marszałek Terlecki opowiedział się za zakazem, mimo tego, że wcześniej z ust kilku prominentnych polityków – nawet członków rządu – padały deklaracje, że z tego pomysłu rząd, większość parlamentarna, klub Prawa i Sprawiedliwości się wycofuje – mówił dr Marian Szołucha, odnosząc się do wciąż powracającej kwestii zakazu hodowli zwierząt futerkowych.

– Nie bardzo wiem, czemu powrót do tego pomysłu ma służyć. Zwłaszcza w perspektywie wyborów parlamentarnych. Chyba tylko temu, żeby reanimować PSL na wsi i w samorządach.

– zastanawiał się ekonomista.

– To jest sprawa, oczywiście, polityczna, jednak od strony ekonomicznej nie posiadam się ze zdumienia. Polska z każdej możliwej perspektywy na zakazie hodowli zwierząt futerkowych straci. Zresztą same zwierzęta i środowisko naturalne, o które tak dbają pseudoekolodzy i peudoobrońcy praw tychże zwierząt, także stracą. Przypomnijmy, że sztuczne futra, czyli substytut naturalnych, powstają z pochodnych ropy naftowej, że hodowle nie znikną na świecie, tylko z Polski przeniosą się na wschód, gdzie dobrostan zwierząt na pewno na tym nie zyska, a Polska od strony ekonomicznej straci na handlu zagranicznym, bo 100% skór produkowanych, prawie 10 mln sztuk rocznie, eksportujemy, bo generuje to wpływy do budżetu państwa, bo daje miejsce zatrudnienia osobom mieszkającym w najsłabiej rozwiniętych regionach Polski – głównie tych popegieerowskich na Zachodnim Pomorzu

– tłumaczył ekonomista Akademii Finansów i Biznesu Vistula.

Marian Szołucha odniósł się także do kwestii zapisów, które mogą w przyszłości znaleźć się w nowelizacji ustawy o ochronie zwierząt.

– Trzeba pilnować warunków, kontrolować fermy, trzeba dbać o dobrostan zwierząt. Obawiam się jednak takiego wariantu – myślę, że sprytnego w mniemaniu samych obrońców praw zwierząt czy ludzi, którzy się nimi mienią – żeby wprowadzić takie normy, które będą po prostu nierealne do spełnienia i spowodują całkowitą anihilację tego sektora. Tego powinniśmy się wystrzegać, bo to nie byłoby nic innego jak wylanie dziecka z kąpielą i zakaz wprowadzony bocznymi drzwiami. Tak już było w kilku krajach europejskich, ale wiele krajów także broni się przed tymi zakazami.

źródło: wPolsce.pl

 

Copyright enorka.info 2017