Od drugiej połowy XX wieku obserwuje się na świecie rozwój zainteresowania dobrostanem zwierząt i traktowanie nauki o ich dobrostanie jako formalnej dyscypliny naukowej.

W Polsce pojęcie to zaczęło funkcjonować w terminologii zootechniczno- weterynaryjnej oraz dyskusji społecznej dopiero w ostatnich kilkunastu latach. Wielu naukowców i hodowców praktyków zastanawiało się wtedy, w jaki sposób zmierzyć dyskomfort psychiczny i fizyczny zwierząt i jak stwierdzić, na co tak naprawdę są one najbardziej czułe, szczególnie w warunkach rolnictwa wielkotowarowego (Kaleta, 2007).

Obecnie liczba definicji dobrostanu jest tak duża, że trudno wybrać jedną łączącą w sobie wszystkie aspekty tego zagadnienia.

Można jednak powiedzieć, że dobrostan odzwierciedla światowe kierunki w kształtowaniu warunków życia zwierząt gospodarskich. Powszechnie uważa się, że stosowane metody produkcji powinny być zastąpione takimi, które będą silnie eksponowały samopoczucie zwierząt w środowisku hodowlanym. Powinny one odczuwać pozytywne, a nie negatywne emocje, toteż przyjemność i zadowolenie muszą zastąpić strach, frustrację czy nudę (Kaleta, 2007). Broom i Johnson (1993) ugruntowali w piśmiennictwie pojęcie odczuć zwierząt (feelings). W warunkach niedostatecznego dobrostanu odczucia zwierząt są zawsze złe (bad feelings) i mogą ulegać spotęgowaniu, aż do cierpienia (suffering). Odczucia mogą być mierzalne metodami przyjętymi w diagnostyce medycznej, a także na podstawie obserwacji zachowania zwierząt czy potencjału biotycznego, określanego rozrodczością, dynamiką wzrostu i przeżywalnością (Mroczek, 2013).

U źródeł wszystkich definicji znajduje się prawo zwierząt do humanitarnego traktowania, zgodnego z ich naturą. Stąd też nauka o dobrostanie zwierząt stara się uzyskać odpowiedzi na trzy zasadnicze pytania:

1. czy zwierzęta są świadome?

2. jak mierzyć korzystne i niekorzystne warunki bytowania zwierząt?

3. jak polepszać dobrostan zwierząt w praktyce? (Dawkins, 2006).

Historycznie pierwsza spójna definicja dobrostanu została zawarta w raporcie powołanej do tego celu w 1965 roku komisji Brambella (1965) jako „szerokie pojęcie, obejmujące zarówno fizyczne, jak i psychiczne dobre samopoczucie zwierzęcia”. Do dzisiaj na tej definicji bazują liczne regulacje prawne związane z zasadami utrzymania zwierząt gospodarskich. W 1988 roku Hughes sformułował definicję, według której dobrostan jest stanem kompletnego psychicznego i fizycznego zdrowia, a zwierzę pozostaje w harmonii z otaczającym je środowiskiem. Bardzo trafne pojęcie dobrostanu podali Wiepkema i Koolhaas (1993), w myśl którego dobrostan znaczy więcej niż komfort fizyczny i biologiczny, ponieważ uwzględnia także równowagę emocjonalną zależną od możliwości wypełniania gatunkowych i osobniczych norm behawioralnych. Można więc powiedzieć, że „stan dobra” dotyczy organizmu jako całości i obejmuje wszystkie jego funkcje od zjawisk zachodzących na poziomie komórkowym aż do reakcji psychicznych (Mroczek, 2013).

Z innych klasycznych definicji dobrostanu warto przytoczyć Brooma (1996; 1997), według którego dobrostan jest takim stanem organizmu, w którym zwierzę potrafi radzić sobie z czynnikami środowiska. Poziom dobrostanu jest tu mierzony przez szerokie spektrum wskaźników obrazujących wysiłek, który organizm zwierzęcia musi wykonać, by osiągnąć stan idealny. Sokołowicz i Ruda (2006) podały bardzo prostą definicję dobrostanu jako braku schorzeń i okaleczeń zwierząt w sensie fizycznym. Według Herbuta i Walczaka (2006), dobrostanem jest to, co zwierzę czuje. Bardziej złożone definicje włączają aspekt emocjonalny, psychiczny, a także subiektywne odczucia zwierząt. Według Sainsbury’ego (cyt. za Kołacz i Bodak, 1999), dobrostan stanowi zespół warunków pokrywających potrzeby biologiczne i behawioralne organizmu, co umożliwia objawienie pełni jego możliwości genetycznych. Dobrostan można także traktować jako odczucia zwierząt (Duncan, 1996) lub jako stan harmonii pomiędzy zwierzęciem a jego środowiskiem, wyrażający się prawidłowym funkcjonowaniem fizjologicznym i psychicznym, żywotnością oraz wysoką jakością życia (Pisula, 1999).

Iracka (2014) podaje zależności pomiędzy dobrostanem a zaburzeniami zdrowia u zwierząt. Wskaźniki zdrowotne i produkcyjne są najłatwiejszymi do zauważenia przez hodowcę informacjami świadczącymi o poziomie dobrostanu. Należą do nich wygląd i kondycja oraz wydajność i rozrodczość zwierząt. Chroniczne wychudzenie, zły stan powłok skórnych, kulawizny i okaleczenia świadczą o niedostatecznym dobrostanie, podobnie jak obniżenie płodności i plenności czy spadek jednostkowej wydajności zwierząt (Herbut, 2009).

Wśród podstawowych metod, służących do oceny dobrostanu zwierząt, wskazywane są badania w zakresie etologii stosowanej. Określane w nich wskaźniki etologiczne stanowią istotne narzędzie, pozwalające na określenie poziomu dobrostanu, głównie w aspekcie komfortu behawioralnego zwierząt (Budzyńska, 2015). Wskaźnikami niskiego poziomu dobrostanu mogą być anomalie w zachowaniu zwierząt (działania przeorientowane, stereotypie, apatia i autonarkotyzm), jednak wychwycenie ich wymaga codziennej bacznej obserwacji posiadanego stada.

Zachowania przeorientowane u zwierząt pierwotnie służyły zupełnie innym celom, natomiast w sytuacji stresowej są z reguły wykonywane w stosunku do obiektu nieadekwatnego zachowaniom behawioralnym (Mroczek, 2013).

Kury utrzymywane w klatkach, przy braku ściółki wydziobują sobie pióra, ponieważ nie mają możliwości dziobania podłoża. U cieląt odłączonych od matek, które pojone są mlekiem z wiader, pojawia się ssanie różnych przedmiotów lub części ciała, ponieważ nie został u nich zaspokojony instynkt ssania (Malak Rawlikowska i in.2010). Warchlaki i tuczniki obgryzają sobie nawzajem ogony i uszy w wyniku sytuacji stresowej, spowodowanej nadmiernym zagęszczeniem i brakiem ściółki, niezbędnej do zaspokojenia instynktu rycia podłoża. U zwierząt futerkowych monotonia otoczenia prowadzi do samoogryzania ogona i końcówek włosów pokrywowych oraz agresji w stosunku do innych zwierząt utrzymywanych w tej samej klatce. Patologie behawioralne to także uporczywe i powtarzające się zachowania zwierząt. Przykładem może być jednostajne chodzenie tam i z powrotem czy bieganie przy ściankach klatek lub wspinanie czy wyskakiwanie z niej. Zachowania takie są próbą wydostania się z nieodpowiedniego dla zwierzęcia miejsca. W przypadku autonarkotyzmu następuje uzależnienie się zwierzęcia od uwalniania endorfiny. Takie zachowania rozwijają się u zwierząt w warunkach ograniczonej wolności lub w powtarzających się sytuacjach stresowych (Sokołowicz i Ruda, 2006).

Tak więc można powiedzieć, że warunkiem dobrostanu jest potrzeba zachowania systematu przestrzenno-czasowego; według Hedigera (1942) jest to zgodny z wymaganiami gatunkowymi, właściwy dla osobnika układ punktów w środowisku, w których w odpowiednim czasie, określonym rytmami biologicznymi, potrzebami i okolicznościami zewnętrznymi spełnia on swoje określone czynności życiowe (jak sen, odpoczynek, pobieranie pokarmu, wody, wydalanie moczu, defekację, pielęgnację ciała czy ucieczkę przed wrogiem). Zaburzenia dobrostanu we współczesnych technologiach chowu zwierząt gospodarskich dotyczą głównie ograniczenia możliwości ruchu i wykonywania wrodzonych przejawów zachowań, nieprawidłowego żywienia, separacji zwierząt w indywidualnych kojcach i braku właściwej struktury wiekowej oraz socjalnej w stadzie, czy wreszcie zabiegów profilaktycznych i transportu (Denaburski i Bąk, 2003). Termin „dobrostan” jest odpowiednikiem angielskiego terminu „welfare”, który określa światowe trendy w kształtowaniu warunków egzystencji życia zwierząt gospodarskich, domowych oraz laboratoryjnych, a także wolno żyjących w ekosystemach zurbanizowanych oraz ogrodach zoologicznych (Kołacz i Bodak, 1999).

Źródło:
Wybrane zagadnienia dotyczące dobrostanu, żywienia i utrzymywania norek hodowlanych.
Dorota Kowalska, Małgorzata Piórkowska, Andrzej Gugołek.
Instytut Zootechniki. Państwowy Instytut Badawczy

 

Copyright enorka.info 2017