Ukierunkowanie realizowane jest w dwojaki sposób –za pomocą odruchów wrodzonych, działających na poziomie łuku odruchowego i za pomocą zachowań popędowych poprzez wzbudzanie odpowiednich struktur mózgowych (Reinholz, 2007).

Każdy organizm rozwija się w określonym środowisku i nie może istnieć bez sprzyjających warunków otoczenia zewnętrznego, przy czym określony typ środowiska zapewnia przeżycie tylko ograniczonej liczby osobników danego gatunku. Zmiany w tym otoczeniu wywołują odpowiednie zmiany w funkcjonowaniu organizmu. Aby organizm mógł istnieć, musi być zachowana równowaga i muszą wykształcić się określone reakcje na bodźce otoczenia. Regulacja równowagi między organizmem a środowiskiem dokonuje się właśnie dzięki odruchom. Odruch stanowi więc dobrze zdefiniowaną, zachodzącą według praw fizjologii, reakcję organizmu na czynniki zewnętrzne, która dochodzi do skutku za pośrednictwem określonej części układu nerwowego. Informacja o środowisku i własnym zachowaniu jest środkiem pozwalającym zrealizować inne cele, na przykład odżywianie lub rozmnażanie (Pisula, 2003).

Obecnie rzadkością jest, aby zwierzęta udomowione utrzymywane były w naturalnych warunkach środowiskowych. Intensyfikacja chowu spowodowała zamknięcie ich w pomieszczeniach inwentarskich, gdzie pozostają w całkowitej zależności od człowieka. Jednak stworzenie im jak najbardziej optymalnych warunków bytowania wymaga kompleksowej znajomości ich behawioru. Zachowanie zwierząt udomowionych i wolno żyjących jest ściśle związane z ich trybem życia, a dla poszczególnych gatunków i ras istnieje wzorzec behawioralny, w którym można wydzielić typowe dla nich zachowania (Kaleta, 2007). Philips (2002) do podstawowych potrzeb behawioralnych zwierząt zalicza: potrzebę ucieczki w sytuacji zagrożenia, potrzeby pokarmowe, dbałość o własne ciało, potrzebę ruchu, potrzebę eksploatacji i terytorializmu, potrzebę odpoczynku, oraz towarzystwa –w tym potrzeby społeczne i rozrodcze. W warunkach produkcyjnych analiza cech behawioralnych, jako wskaźników dobrostanu zwierząt, jest bardzo dużym wyzwaniem. Wynika to między innymi ze specyfiki warunków, panujących w pomieszczeniach inwentarskich (warunków zoohigienicznych, zróżnicowania rozwiązań konstrukcyjnych czy zagęszczenia zwierząt) oraz zróżnicowania i złożoności opisanej wyżej relacji zwierzę –człowiek –środowisko. Ponadto, zwierzęta charakteryzują się znaczną zmiennością indywidualną pod względem cech behawioralnych, co dotyczy w dużej mierze zwierząt stadnych, które starają się wspólnie manifestować poszczególne formy zachowania (Adamczyk i Gil, 2014). Jeżeli weźmiemy pod uwagę norki, to zachowanie tych udomowionych i dzikich w pewnych cechach uległo zmianie (np. fermowe stały się łagodne, zatraciły instynkt polowania oczekując na pokarm od człowieka), inne pozostały niezmienne, choć wydawałoby się, że prowadzona praca hodowlana mająca na celu poprawę cech dziedzicznych miała również wpływ na ich behawior (Kruska iSchreiber, 1999). Norka jest wprawdzie jednym z najpóźniej udomowionych zwierząt gospodarskich, jednak krótki czas, jaki upłynął od rozpoczęcia jej domestykacji, w żaden sposób nie przekłada się na znaczenie gospodarcze oraz policzoną wartość ekonomiczną produkcji zwierzęcej prowadzonej z jej udziałem.

Nietypowo wysokie tempo zmian związanych z procesem udomowienia, jakie obserwuje się w przypadku tego zwierzęcia, nie upośledziło zupełnie jej zdolności adaptacyjnych (MacDonald i Harrington, 2003; Kidd i in., 2009).Norki żyjące w środowisku naturalnym znaczą swoje terytorium (behawior terytorialny) wydzieliną gruczołów okołoodbytowych, odchodami i moczem. Małe gruczoły zapachowe mają też rozmieszczone w okolicy gardła i na klatce piersiowej.

Wydzielina gruczołów okołoodbytowych, której zawartość może być wyrzucana na odległość do 30 cm, składa się z 2,2-dimetylotietanu i 2-etylotietanu -cyklicznych dwusiarczków, 3,3-dimetylo-1,2-ditiacyklopentanu i indolu, co w połączeniu daje zapach podobny do wydzielanego przez skunksa, ale znacznie słabszy (Harris i Yalden, 2008).

Wyczuwalny jest on do odległości około 3 metrów i znacznie szybciej się rozprasza. Ponieważ norki żyją samotnie i rzadko kontaktują się z sobą, poza okresem rui i wychowywania młodych, system znakowania terenu pozwala przede wszystkim na unikanie konfrontacji, ale i na komunikowanie się osobników populacji żyjącej na danym areale ziemi (Heptner i Sludskii,2002).

Podobnie zachowują się norki hodowlane, które wprowadzone do nowej klatki, od razu znaczą ją swoim zapachem. Mało jest prac, które jednoznacznie wyjaśniałyby sprawę agresywnego zachowania wobec siebie norek jednej płci, żyjących na wolności. W hodowlach wiadomym jest, że nie należy łączyć z sobą dorosłych zwierząt, które są wobec siebie od razu agresywne. Norki są zwierzętami bardzo ruchliwymi i szybkimi. Charakterystycznym zachowaniem norek podobnie jak innych łasicowatych jest „stawanie słupka” lub inaczej „stójka”. Przyjęcie takiej postawy ma na celu lepsze rozpoznanie terenu, zaciekawienie, bardzo często zwierzę manifestuje również w ten sposób swoje zaniepokojenie. Norki odbiegają na pewną odległość od stresora, po czym zatrzymują się, przyjmują postawę wyprostowaną i obserwują otoczenie. Podobnie zachowują się norki fermowe, które w sytuacji poczucia zagrożenia stają słupka, rozglądając się dookoła. Samice norek kopią nory o średnicy około 10 cm, długości od 300−370 cm i głębokości 60−90 cm, z dużą liczbą wyjść i krętych korytarzy. W końcu tunelu znajduje się komora z gniazdem wykotowym. Jednak dla tego gatunku charakterystyczne jest również przejmowanie nor wykopanych przez piżmaki, borsuki, skunksy, jak również kopców opuszczonych przez mrówki. Stąd w warunkach hodowlanych stosunkowo szybko akceptują różnego typu domki wykotowe, które służą samicy również za schronienie. Norki, jako ssaki ziemnowodne nie są tak dobrze przystosowane do życia w wodzie jak wydry, co powoduje, że znacznie ograniczają swoją aktywność w tym środowisku. Wpływają na to mniejsze zdolności izolacyjne okrywy włosowej, słabszy mechanizm ruchu podczas pływania (głównie poprzez falujące ruchy tułowia), co naraża je na duże straty energii. Przebywają zatem w wodzie krócej niż wydry. Pływanie i nurkowanie są jednak ważnymi elementami ich aktywności. Podczas nurkowania norki optymalizują oddychanie, co jest u nich reakcją fizjologiczną polegającą na gwałtownym spowolnieniu częstotliwości skurczów serca, co spowalnia tempo metabolizmu, dzięki czemu zmniejsza się zużycie tlenu zawartego w organizmie zwierzęcia. Bradykardia jest pierwszą odpowiedzią na zanurzenie. Potem następuje wazokonstrykcja obwodowa, pod wpływem wysokiego ciśnienia, spowodowanego głębokim zanurzeniem, kapilary w kończynach zaczynają się zamykać, hamując przepływ krwi do tych obszarów. Ostatnią zmianą jest przesunięcie składnika płynnego krwi do płuc. Prawdopodobnie reakcja ta jest wywoływana odruchem nerwowym (Schmidt-Nielsen, 2008).W ciepłej wodzie (24°C) norki mogą pływać bez przerwy nawet przez trzy godziny, ale w zimnej najwyżej do 30 minut. Dłuższe przebywanie może być śmiertelne (Heptner i Sludskii, 2002).Żerowanie norek w wodzie wiąże się z penetrowaniem brzegu i częstym, ale niezbyt długim nurkowaniem. Na ogół norka schodzi do głębokości 30 cm, co trwa około 10 sekund, chociaż zarejestrowane zostały również zejścia na głębokość 3 m trwające 60 sekund. Ryby łapie zazwyczaj po 5-do 20

-sekundowych pościgach (Poolei Dunstone, 1976; Dunstone, 1986), polując zwykle na mniejsze sztuki pływające pojedynczo, rzadziej atakuje ławice. Norki penetrują również dno zbiorników, polując chętnie na mniej ruchliwe ofiary, np. raki. Zwierzęta te mają doskonałą pamięć przestrzenną, stąd nie penetrują nigdy dwa razy tego samego terenu. Już w latach 60 ubiegłego wieku prowadzono badania behawioralne, mające na celu określenie zdolności zapamiętywania i rozpoznawania różnych elementów w terenie, porównując z sobą skunksy, fretki, norki i koty. Najlepiej ocenione z badanych zwierząt zostały właśnie norki. W doświadczeniach nie określono jednak asocjacyjnego uczenia się, czyli kojarzenia co najmniej dwóch zjawisk psychicznych tak, by pojawienie się jednego z nich spowodowało tendencję do występowania pozostałych (Doty i in., 1967).

Badania Nieminaa (1995) i Salo i in. (2008) wykazały, że średni jednorazowy dystans na lądzie pokonywany przez samce norek wynosi około 750 m, a samic 106 m, co związane jest z reguły z wielkością ich rewirów. Samce mają rewiry znacznie większe od samic. Norki poruszają się z szybkością około 6,5 km/godzinę. Zwierzęta fermowe zatraciły instynkt polowania, oczekują zatem na pokarm od człowieka, który dostają w formie rozdrobnionej papki, co wpłynęło na budowę ich układu trawiennego. Stąd kiedy norka fermowa wydostanie się na wolność, jest małe prawdopodobieństwo, aby mogła przeżyć. Przyczynia się do tego również większa namakalność okrywy włosowej, na co miała wpływ prowadzona przez wiele lat praca hodowlana, mająca na celu skrócenie włosa pokrywowego. Norka ma bardzo dobry wzrok, wysoką percepcję słuchową, co oznacza zdolność rozpoznawania, różnicowania, zapamiętywania, analizowania i syntetyzowania dźwięków dochodzących z otoczenia, w tym również z wody (jest w sta-nie odebrać wokalizację ultradźwiękową innych zwierząt generowaną w zakresie częstotliwości od 1 kHz do 16 kHz).O ile dorosłe norki zarówno w naturze jak i w chowie klatkowym są samotnikami, u młodych występuje silny behawior społeczny .Lubią przebywać w grupie, wykazując silną afiliację –bliski kontakt (zabawa, kontakt fizyczny podczas snu).

Samice norek są bardzo dobrymi matkami i w dużej mierze od ich opiekuńczości zależy ilość odchowanych młodych w miocie. Młode oprócz mleka matki w początkowym okresie zlizują jej ślinę. Obserwacje dziko żyjących norek amerykańskich potwierdzają, że wpływ na ich rozrodczość mają częściowo te same czynniki, co na fermach hodowlanych, a więc inbred, wiek i masa ciała samic. W populacjach wolno żyjących ważną rolę odgrywa jeszcze dostępność pokarmu i konkurencja wewnątrzgatunkowa, której intensywność wzrasta wraz ze zwiększeniem zagęszczenia populacji. Stąd jasna wydaje się różnica w ilości urodzonych i odchowanych młodych u norek dziko żyjących i hodowlanych (Brzozowski, 2015a; Dziadosz-Styś i in., 2016).Norki są zwierzętami niespokojnymi i z tego powodu te utrzymywane na fermach mogą być często w stanie chronicznego stresu, co zazwyczaj może prowadzić do różnorodnych anomalii, niepożądanych objawów, takich jak: samouszkodzenie ciała, występowanie obrażeń zewnętrznych i wewnętrznych, występowanie zakłóceń w rozmnażaniu, zwiększoną śmiertelność u młodzieży, niespokojne zachowanie i zmniejszenie żywotności zwierząt. W naturze zwierzę może łatwiej rozładować stres, w hodowli jest to znacznie utrudnione, stąd od wielu lat naukowcy skupiają się na badaniach zmierzających do poprawy warunków hodowlanych. Dobre efekty przynosi wprowadzenie do klatek tzw. elementów małej architektury, które zwalczają „nudę klatkową”. Początkowo uważano, że norka, jako zwierzę bardzo ruchliwe, które w warunkach naturalnych obejmuje swoim zasięgiem duże terytorium, powinna mieć jak największą klatkę, co może mieć znaczący wpływ na jej zachowanie. Jednak jak stwierdzili Korhonen i in. (2003) oraz Hansen i in. (2007), dostęp do większej powierzchni klatki nie wpływa znacząco na zmniejszenie częstości występowania zaburzeń w zachowaniu tej grupy zwierząt. Kolejną rzeczą, na którą zwracano uwagę w hodowli, był aspekt dostępu norek do wody. Cooper i Mason (2000) wykazali, że norki znacznie bardziej ceniły sobie możliwość pływania (i jedzenia w wodzie) niż innego rodzaju wzbogacenia w klatkach. Z drugiej strony, Hansen i Jensen (2006) w badaniach porównawczych stwierdzili, że dostęp do pływania, jak i biegania w kołowrotku był przez te zwierzęta stawiany na równi. Co więcej, norki więcej czasu spędzały biegając w kołowrotku niż przebywając w basenie z wodą. Z kolei badania porównujące norki chowane z dostępem do basenu oraz bez basenu nie wykazały, że możliwość kąpieli ma jakikolwiek długoterminowy wpływ na pozytywne aspekty ich dobrostanu (Hansen i Jeppesen, 2001; Vinke i in., 2004). Jednak u norek, które były pozbawiane basenu po okresie, w którym miały do niego dostęp, widoczne były oznaki stresu (Mason i in., 2001; Korhonen i in., 2003). Mononen i in. (2012), wykazali że w chowie tych zwierząt w niewoli wszystkie najprostsze i najmniej skomplikowane rozwiązania przynosiły największe korzyści w poprawie ich dobrostanu.

Autorzy: dr hab. Dorota Kowalska, dr inż. Małgorzata Piórkowska, prof. dr hab. Andrzej Gugołek

„ Wybrane zagadnienia dotyczące dobrostanu , żywienia i użytkowania norek hodowlanych”.

Instytut Zootechniki - Państwowy Instytut Badawczy

Ferma norek
 

Copyright enorka.info 2017